Dzień 1, 2, 3…4, 5.

Tydzień od przyjazdu drewna zjawiła się ekipa Górali, z dwudziestometrowym, żurawiem, którego widać już jak jedziemy z autostrady, na tych naszych włościach. Sześciu chłopa, rezolutne bardzo chłopaki, niepozorne, a krzepkie jak nie wiem ! Od poniedziałku zeszłego tygodnia uwijają się w tym mrozie co  trzyma już dobry tydzień, od siódmej do siódmej, cały Boży tydzień z wyjątkiem niedzieli, bo Bóg dzień święty nakazał święcić. I jak się nic nie działo u nas oprócz życia doczesnego, przyziemnego, tak teraz dzieje się aż nadto. Tempo ekspres, ledwie w poniedziałek odpalili żurawia, tak we wtorek po południu stał już zarys tego domu z częścią pomieszczeń, i chodziłam sobie oczyma wyobraźni po kuchni i pracowni, tak dzisiaj, czyli w piątek (wpis dodaje z opóźnieniem, dzisiaj już środa kolejny tydzień !) ściany są już na wysokości dwóch bali czyli z osiemdziesiąt centymetrów, jeszcze dwa trzydzieści i będzie sufit. Kłopot mam tylko taki, że ja chodzę po tym domu, to jak po domku dla lalek i wydaje mi się, że nic nam się tam nie pomieści. Gniazdka kazali pooznaczać elektryczne, co w którym miejscu, gdzie ja będę niby podpinać odkurzacz i tak sobie w głowie odkurzam ten dom moim mercedesem wśród odkurzaczy, bo to dla mnie chyba najbardziej istotne. Najbardziej kłopotliwa z gniazdkami okazała się łazienka, bo tam trzeba gniazdko na suszarkę i szczotkę elektryczną, prostownicę i gofrownicę dla Michaliny, wywiercić a skąd ja na Boga mam wiedzieć gdzie to będzie wszystko stało, suszarki to nawet nie mam…

*

Sprawki techniczne.

Gniazdka elektryczne w domu z bali.

Dla wyjaśnienia – gniazdka elektryczne w domu z bali idą w ścianach, nawierca się specjalne otwory, którymi normalnie idą kable, do elektryki potrzebne są specjalne puszki, o których jeszcze będzie mowa, kiedy zaczniemy majsterkować przy kablach. Musimy te gniazdka zatem oznaczyć na tym etapie budowy bo już od pierwszego bala są wiercone pionowe dziury na peszle, którymi pobiegną kable. Jeśli teraz popełnimy błąd – nic się nie stanie – będziemy mieć w domu po prostu milion przedłużaczy lub okablowanie ścienne, żaden problem, lofty i piwnice teraz  w modzie.

Mocowanie.

Bale układane są na fundamentach, bez uwaga ŻADNYCH ŚRUB – upewniłam się kilka razy, czy aby na pewno nie trzeba czymś tego domu przybić, przywiązać, nie wiem, cokolwiek innego, Paweł również, choć nieśmiało zagadał o te śruby Majstra, odpowiedź była krótka i rzeczowa:

– Przecież nigdzie ten dom nie pójdzie, to nie są domy jak w Ameryce, tego wiater nie zdmuchnie.

Zatem, bale układa się na fundamencie, odizolowanym w naszym przypadku izolacją przeciwwilgociową, oczywiście EKO, co ciekawe, zajeżdzam na budowę i patrze, że stoją już ściany, naokoło i ja Sherlock widzę ten ekowinyl, izolację w rolkach rzuconą gdzieś w kącie, Eureke odkryłam, Jezu, zapomnieli przecież tego podłożyć ! I co ? I nic, podkładają Górale izolacje dopiero jak złożą cały dom do wysokości dwóch bali, a potem żurawiem podnoszą jak domek z zapałek i rozciągają wtedy. Dlatego tak, a nie inaczej, bo przy składaniu izolacja mogłaby zostać uszkodzona lub nawet zniszczona od uderzeń młota lub manewrów tymi kłodami. Ale – strzeżonego Pan Bóg strzeże i ja mam na to wszystko oko, póki co Ekowinyl służy jako siedziska przy ognisku, które jest jedynym źródłem ciepła naszej ekipy.

Węgły, węzły, rybi ogon i jaskółcze ogony. 

Terminologia związana z nazewnictwem tych wszystkich części i połączeń jest dla nas jeszcze dość skomplikowana, co rusz dowiadujemy się czegoś nowego, pewne jest, że węgły to połączenie bali zewnętrznych, rogów oraz ścianek działowych, które wystają na zewnątrz. Rybi ogon zaś nazywany Rybą jest stosowany w krytym łączeniu ścian. Nie jest to ksywka żadnego z chłopaków, jak myślał Paweł. Pióra, znowu to sposób łączenia bali w poziomie, czyli na pióro zachodzi bal jeden na drugi, i te pióra mogą być własne lub obce. Nasza ekipa pracuje na własnych piórach, co oznacza to, że każdy bal ma wyfrezowane dwa pióra, które po nałożeniu na siebie schodzą się co do milimetra, dodatkowo między nimi znajduje się izolacja z pianki. Żadnych śrub i kleju. Zwał jak zwał, efekt jest dla nas póki co bardzo zadowalający.

*

Sprawki bieżące możecie śledzić na Instagramie, w niedzielę postaramy się nagrać filmik, ahoj !

 

 

WŁASNE PIÓRO

Tutaj dobrze widać wcześniej wspomniane pióra – te wyżłobione rowki to własne pióra bala, kolejny bal ma takie same pióra, które bardzo ciasno się zazębiają po nałożeniu jeden na drugi, pośrodku kładzie się dodatkowo uszczelkę.

 

 

WĘGŁY

Węgły znajdują się na rogach domu oraz u nas tam, gdzie są ściany działowe, przy krótkim domu ściany są z reguły nie przerwane węgłami, jednak z racji tego, że nasz dom ma 17 metrów długości, dostanie tak długich bali graniczyło z cudem, który nawet jeśli by się zdarzył kosztowałby nas milion złotych, bo transport tak długich elementów wymaga pilotowania na trasie, zatem, na najdłużyszch ścianach dom jest „podzielony” dodatkowymi węgłami, które są przedłużeniem ścianek działowych, tak jak poniżej:

 

 

RYBI OGON 

Pomimo, że w na długości korytarza jest kilka ścian działowych, które oddzielają pokoje, łączenie jest niewidoczne w korytarzu – ścianki działowe wchodzą do ok. 3/4 szerokości ścianki korytarza, co pozwala na ukrycie łączenia, można oczywiście łączyć ściany też tak, aby węgły były widoczne, nam zależało jednak na gładkiej ścianie przez całą długość, bo po drodze mamy jakiś kaloryfer, kontakty i będzie wisiało pewnie milion obrazków.

 

 

 

 

 

 

 

 

Posts created 40

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top