CHLEB I WINO.

I po Świętach – powiedział mój tata 24 grudnia, po tym jak zjadł ostatni kawałek karpia i zapił kieliszeczkiem. Dla Niego jak jest 10 rano to jest już południe, o 14 mówi, dzień się kończy i po dniu. Zanim wyjechaliśmy dał nam Ojciec sadzonki winogrona. Nie byle jakiego, bo przedwojennego, tego z którego pędzi wino […]

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top